Komunikat

  • /A

Mszyce atakują!

W tym roku odnotowuje się liczne występowanie mszyc na kukurydzy, prawdopodobnie w miarę postępu żniw będą one przelatywać na zboża ozime i rzepak. Warto więc przeprowadzać lustrację swoich upraw już od najwcześniejszych faz rozwojowych.

W warunkach klimatycznych Polski, na zbożach występuje ponad 40 gatunków mszyc, najczęściej są to: mszyca czeremchowo-zbożowa, mszyca zbożowa oraz mszyca różano-trawowa. Warunki środowiskowe oraz specyfika rozrodcza (dzieworództwo i rozwój równocześnie kilku pokoleń) dają duży potencjał rozwojowy tych gatunków. Efektem tego są nagłe, masowe wystąpienia mszyc na roślinach.

Mszyce powodują bardzo duże szkody we wszystkich uprawach  i należy je rozpatrywać zarówno w aspekcie bezpośredniego jak i pośredniego zagrożenia dla roślin. Szkody bezpośrednie to osłabienie i całkowite zahamowanie wzrostu i rozwoju rośliny, spowodowane bezpośrednim wysysaniem soków z żywiciela. Najbardziej dotkliwe są jednak szkody pośrednie, które wynikają z przenoszenia przez niektóre gatunki groźnych chorób wirusowych i mykoplazm. Wirusy są przenoszone przez mszyce w ślinie lub na kłujce (aparat gębowy kłująco-ssący) tj. w sposób trwały lub nietrwały. Nietrwałe przenoszenie wirusów (na kłujce) jest znacznie bardziej uciążliwe niż przenoszenie w sposób trwały, gdyż mszyca każdorazowo wbijając kłujkę w roślinę infekuje ją, natomiast by zainfekować roślinę za pomocą śliny potrzebuje żywić się nią przez jakiś czas. Wirusy są przenoszone przez mszyce przez cały okres ich występowania na roślinie, jednak najgroźniejsze są infekcje jesienne. Wynika to z długiego okresu infekcji, który pozwala na wzrost koncentracji wirusów w roślinach. Zakażone już rośliny są źródłem infekcji wtórnych. Długi okres występowania mszyc na roślinach, wzmaga stężenie wirusa w roślinach.

Przykładem chorób przenoszonych przez mszyce- wektory są np. wirus żółtej karłowatości zbóż, wirus liściozwoju ziemniaka (PLRV), wirus żółtaczki rzepy, wirus powodujący szarkę śliw, miotlastość jabłoni, zamieranie gruszy, wirus mozaiki ogórka powodujący mozaikę liści i zahamowanie wzrostu. W przypadku ozimin najgroźniejszy dla zbóż jest przede wszystkim wirus żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV- Barley Yellow Dwarf Virus), który występuje nie tylko na jęczmieniu, natomiast jeśli chodzi o rzepak ozimy jest to wirus żółtaczki rzepy (TuYV). W rzepaku ozimym próg szkodliwości mszycy kapuścianej wynosi 2 kolonie na 1m2 z brzegu plantacji, niestety nie uwzględnia on jednak mszyc jako wektorów chorób wirusowych.

Im wcześniejsza będzie infekcja, tym groźniejszy będzie przebieg choroby, a co z tym się wiąże, możemy się spodziewać większych strat plonu. Choroby wirusowe trudno zwalczać, a właściwie nie ma skutecznych środków do walki z nimi, stąd tak ważnym jest zwalczanie mszyc- ich wektorów, o czym trzeba pamiętać by do minimum ograniczyć szkody pośrednie wyrządzane przez te szkodliwe owady. Im cieplej będzie jesienią i zimą, aż do momentu osiągnięcia temperatury krytycznej  -6oC (poniżej której mszyce giną) tym bardziej należy się liczyć z wystąpieniem żółtej karłowatości jęczmienia na roślinach i wyższą koncentracją wirusa w roślinie. Problemem w chorobach wirusowych jest fakt, że objawy choroby widoczne są dopiero wiosną następnego roku, co w znacznym stopniu utrudnia ich zwalczanie.

Należy obserwować więc plantacje pod względem wystąpienia mszyc. Już pierwsze osobniki pojawiające się na zbożach ozimych są znakiem, że niezwłocznie trzeba przeprowadzić zabieg zwalczania.

 

Autor: Aleksandra Nowakowicz - Specjalista ds. Rejestracji AGRO

© 2017 Synthos. All rights reserved.